Posty

Nawet na bezrybiu, czyli "Imperium" Simaka

Gdyby Leśmian pisał fantastykę, czyli 'Domostwo błogosławionych" Valente

Pomiędzy doktorem Rieux a wojakiem Szwejkiem

Dziś nie ma czasów, czyli "Pawilony" Bielickiego

Póki tłoki pracują, czyli "Blackwater. Magia i stal" Pierumowa

Ów rok 2018

Zwykłe ordynarne życie, czyli "Szpik egzystencji" Czuchnowskiego

Puste orzechy, czyli "Dumanowski" Szostaka

Wszystkie moje drobne strachy, czyli "Śmierć trawy" Christophera

Strach się bać, czyli "Upiorna opowieść" Strauba

Urok retro, czyli "Pielgrzymka na Ziemię" Sheckleya