Posty

Co się przyśni, to się wyśni, czyli "Jesteśmy snem" Le Guin

Doskonale dwoi się w oczach, czyli "Rozłąka" Priesta

Mój wielki grecki poeta, czyli Ritsosa przybliżam nieco

Gdy tata to Szatan, czyli "Dziecko Rosemary" Levina

Pokażę Wam "Świat fizyczny" Jarosza

"Poranek poematu", czyli Schuyler revisited

Tylko aż podróże w czasie i przestrzeni, czyli "Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta" North

Ogłoszenie takie jakieś...

Pastelowe dramaty, czyli "Pieśni dalekiej Ziemi" Clarke'a

Tonąc w szumie, czyli "Kosmonauci" Wróblewskiego

Krótka piosenka o błocie, czyli "Burza lodowa" Moody'ego